Some night thoughts
14:09
To, jak bardzo się zmieniłam dociera do mnie dopiero teraz, kiedy patrzę wstecz - na zdjęcia, ubiór czy sytuacje z przeszłości. Kiedyś z pewnością reagowałam inaczej, czułam się trochę inna i gdyby ktokolwiek powiedział mi kiedyś, żeby nie łączyć takiej bluzki z takimi butami, to prawdopodobnie bym tego nie zrobiła (nawet gdyby była to Inez z przyszłości!).
Ostatnio duzo słyszę o tym, jak się zmieniłam. Sytuacja, w której znajomi nie rozpoznawali mnie z drugiego końca ulicy powtórzyła się nie raz. Niejedni byli pod wrażeniem, jak się zmieniłam. Dlaczego tak jest? Jestem w wieku, który wiąże się z nieodpowiedzialnymi zachowaniami, dążeniem do odnalezienia prawdziwego siebie, znalezienia przyjaciół, a przede wszystkim wiąże się z nieuniknionymi zmianami, dzięki którym będziemy z czasem mogli powiedzieć o samym sobie więcej i więcej.
Zdarza się, że ktoś ma do mnie ogromne pretensje, wręcz zarzucając mi zmianę swojego zachowania i podejścia do życia. Każdy jest jaki jest i może stać się tym, kim chce się stać. Ludzie się zmieniają. I bez względu na pogodę, porę roku czy godzinę nie da się tego uniknąć. Każdy upadek, dobre czy złe wspomnienia kreują nasz charakter. To dzięki nim oraz napotkanym na naszej drodze ludziom możemy poznać samych siebie.
Nie oczekujmy zbyt wiele od innych, bo niedługo może się okazać, że osoba, której tak wiele powierzyliśmy stanie się całkiem obca.
Jesli słońce nie wyjdzie na dłużej niż kilka minut, a deszcz nie będzie na zmienę przeplatał się z przejaśnieniami kilkanaście razy na dzień to chyba kopnę w kalendarz. Słoneczna wiosno, gdzie jesteś?
/
koszula (którą ogromnie polubiłam,
pomimo tego, jak błyskawicznie się mnie) - choies
spodnie - stradivarius
buty - stradivarius
pierścionki - stradivarius
torebka - sh
/
1 komentarze
mi jeszcze nikt nie zwrócił uwagi na to, czy się zmieniłam... chociaż nie, ostatnio mama wciąż zwraca mi uwage, że tak bardzo się zmieniłam. Ja jakoś w ostatnim czasie odnalazllam chec znalezienia siebie. Nie wiem, co spowodawało we mnie taki impuls, ale wydaje mi sie ze jedym z powodow był blog.
OdpowiedzUsuńhttp://weronika-hejman.blogspot.com/