Meet my family
12:29Od czarnej wdowy zaczynając, poprzez Diabolinę, kończąc na jednej z największych gwiazd kina. Sześć postaci. Sześć różnych historii. Jestem zaszczycona, mogąc przedstawić Wam moją rodzinę.
Spora część tych pięknych dam często narzekało dlaczego jest ich tak mało na tym blogu. Dwie z nich nie dawały mi spokoju, jakby bforbasic było jednym z najbardziej wpływowych portali, na których nie może ich zabraknąć. Ogromnie im za to dziękuję, bo bez nich chyba nic bym tutaj nie pisała (dzięki Ania, bez zdjęć z Tobą chyba nic by tu nie było). Tak czy inaczej, dziewczyny skarżyły się i składały do mnie zażalenia, aż wreszcie zaczęłam sama zastanawiać się nad tym, czemu nie ma tutaj o nich chyba żadnej wzmianki. Wtedy doszłam do pewnej konkluzji. W tym blogu w ogóle jest mało mnie. Chodzi mi o to, że tak typowo, zwyczajnie, a nie jako humanistyczny robot piszący co mi akurat w duszy zagra. Na innych blogach, które czytam, gdzie nie spojrzę znajdę posty "Tydzień w zdjęciach", "Tag", "Co jest w mojej torebce" i tym podobne. Tak więc stwierdziłam, że skoro blog jest mój, posty są moje (Inez Holmes!) to może warto wspomnieć coś o sobie? Uroczyście oświadczam, że od teraz będzie tu trochę więcej Inez.
\
A więc zacznijmy od początku: "piętnastolatka o niebanalnym imieniu, zagorzała fanka całej sfery muzycznej..." Co jeszcze? Zapraszam na następny post!

1 komentarze
Bardzo ciekawe zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie i pozdrawiam
http://freedomysoul.blogspot.com/