Jest tyle rzeczy, które chcemy osiągnąć i dwa razy więcej rzeczy, które chcemy mieć. Jednak w dzisiejszym świecie ludzie (i ich dobra) dzielą się na dwie podstawowe grupy. Część społeczeństwa dostaje od losu (nie)trudny orzech do zgryzienia polegający na, dajmy na to, wyciąganiu pieniędzy z konta bankowego rodziców, a druga cześć jest zdana na uciążliwą harówkę trwającą całe życie.
"Nie pokładajcie ufności w książętach ani w człowieku, u którego nie ma wybawienia."
Wszyscy zaczynamy jako nikt ważny. Ostatni jest pierwszym, pierwszy natomiast, jest ostatnim. Nie wyróżniamy się, bo nawet tego nie chcemy. Nie pragniemy inności, bo nie wiemy czym jest. Młody wiek nie stawia przed nami ogromnych wyzwań, a główne rzeczy, które nas dotyczą to na przykład z kim będziemy bawić się dzisiejszego popołudnia na dworze.
Dojrzewamy. Wszyscy, bez wyjątku. I tu zaczynają się schody, bowiem pod terminem "nastolatek" kryje się również "problem". Wszyscy nagle zaczynają mieszać. W domu, w szkole, w gronie znajomych, z którymi spotyka się po południu - wszyscy co jakiś czas ukazują coraz to nowe i nowe części swojej ciemnej strony i uświadamiają każdego z nas, że w każdym jest niemal tyle samo dobra co zła.
fot. Ania OczoÅ›
Macie tak czasem, że zaczynacie kolejny tydzień wczesnym poniedziałkiem, a nim się obejrzycie, już (jakimś dziwnym trafem) jest czwartek czy piątek? Potem weekend, który mija stosunkowo szybko w porównaniu do pozostałych dni. Piątkowy wieczór, sobota, niedziela... Budzik! 6;00 rano, czas wstać! Kolejny ciężki tydzień przed nami!
To, jak bardzo się zmieniłam dociera do mnie dopiero teraz, kiedy patrzę wstecz - na zdjęcia, ubiór czy sytuacje z przeszłości. Kiedyś z pewnością reagowałam inaczej, czułam się trochę inna i gdyby ktokolwiek powiedział mi kiedyś, żeby nie łączyć takiej bluzki z takimi butami, to prawdopodobnie bym tego nie zrobiła (nawet gdyby była to Inez z przyszłości!).
Ostatnio duzo słyszę o tym, jak się zmieniłam. Sytuacja, w której znajomi nie rozpoznawali mnie z drugiego końca ulicy powtórzyła się nie raz. Niejedni byli pod wrażeniem, jak się zmieniłam. Dlaczego tak jest? Jestem w wieku, który wiąże się z nieodpowiedzialnymi zachowaniami, dążeniem do odnalezienia prawdziwego siebie, znalezienia przyjaciół, a przede wszystkim wiąże się z nieuniknionymi zmianami, dzięki którym będziemy z czasem mogli powiedzieć o samym sobie więcej i więcej.